Dlaczego nikt nie czyta Twoich emaili?

By | Październik 22, 2015

Click Through RateCzy wiesz, jak odbiorca reaguje na Twoje wiadomości? Pewnie tak, bo korzystasz z narzędzi analitycznych i widzisz wskaźniki otwarć i kliknięć. Pewnie nie, ponieważ przyzwyczaiłeś się do swoich schematów komunikacji i nie kwestionujesz ich. Warto spojrzeć na swoje wiadomości trochę z boku i postawić się na chwilę na miejscu adresata, nie nadawcy. Do tego chcemy Cię dziś zachęcić – zobacz, czy możesz się zgodzić z którymiś z poniższych problemów.

1. Ogólniki

Najlepszy sposób na ukrycie Twojej wiadomości wśród innych. Jeśli Twój temat nie sugeruje żadnych konkretnych korzyści, rozwiązania konkretnego problemu, to jaką motywację ma odbiorca, by zajrzeć do wiadomości?

Używaj liczb, danych i precyzyjnych pojęć. „Odkurzacze od 250 zł”, „-30% na czekolady” czy „40 zł na pierwsze zakupy dla Ciebie” dają odbiorcy znać, że w wiadomości znajduje się coś ciekawego. Zawsze sprawdzaj, jak można konkretniej ująć to, co masz do zaoferowania.


10 przykazań Email Marketingu. Pobierz ebooka za darmo!


 

2. Pustosłowie i banał

Sprawdzone, bezpieczne rozwiązania, kopiowanie pomysłów konkurencji, niechęć do podejmowania ryzyka – w ten sposób znikasz z radaru użytkowników, wtapiasz się w tłum. Jak mówi Seth Godin, na świecie jest zbyt dużo treści i produktów, byśmy poświęcali czas temu, co przeciętne. Musisz się wyróżnić i daj coś wyjątkowego.

Wygospodaruj czas na eksperymenty. Testuj bardziej ryzykowne rozwiązania i nowe modele komunikacji. Dotyczy to nie tylko samej treści kreacji, ale np. trybu wysyłki czy rodzaju maili.

 

3. Niespersonalizowany temat

Personalizacja tematu to proste i tanie we wdrożeniu rozwiązanie, które znacząco podnosi OR. W połączeniu z personalizacja treści i ofert działa cuda, ponieważ jasno daje odbiorcom znać, że mail jest przygotowany specjalnie dla nich oraz dopasowuje się do ich potrzeb.

Samo imię w temacie, ten mały gest, potrafi otworzyć wiele klienckich serc.

 

4. Po co mi to?

Newsletter może zmarnować Twój czas. Po co go czytać, jeśli nie w nim nic, co może mi pomóc? Jeżeli wysyłasz regularny biuletyn, bo taka jest firmowa tradycja, a nie myślisz o nim z perspektywy klienta, to pora spróbować to zrobić. Co daje Twoja wiadomość? Co zyskuje odbiorca dzięki przeczytaniu jej?

Jeśli nie potrafisz łatwo odpowiedzieć na to pytanie – i jeżeli odpowiedzi nie dostarcza sam temat – to nie oczekuj, że odbiorca zaryzykuje swój czas na zapoznanie się z wiadomością.

 

5. Nieregularność

Email marketing wymaga wyczucia rytmu. Jeśli wysyłasz wiadomości za rzadko, odbiorcy po prostu o Tobie zapominają. Dotyczy to nie tylko klasycznych newsletterów, ale i np. wiadomości ratujących zawartość porzuconego koszyka: jeśli wyślesz ją w tydzień po zakupie, klient może już nie pamiętać o swoich ówczesnych planach zakupowych.

Jednocześnie nie można przegiąć w drugą stronę: częsta wysyłka owszem, sprawi, że adresat Cię zauważy, ale może to spowodować efekt odwrotny do zamierzonego.

 

Więcej inspirujących artykułów na blogu Marketing Automation.