Lejek sprzedażowy przestaje spełniać swoją rolę w dzisiejszym procesie sprzedażowym

By | Marzec 14, 2014

Jest rok 1989 a  E. St. Elmo Lewis opracowuje model, który to prezentować ma jak przebiega podróż klienta, który dąży do dokonania zakupu. Model, który pokazywał  dorge nieco na skróty. Bo chyba inaczej nie da się opisać modeli takich jak ścieżka zakupowa i lejek sprzedażowy.

A jednak ich opisu dokonać trzeba. Bo chociaż wydaje się, że to co mamy obecnie, systemy takie jak Marketing Automation oraz powszechnie używane elementy, takie jak e- Mail Marketing to ważne i warte uwagi są również te elementy i modele, które odeszły w niepamięć. Dlaczego jednak się tak stało?

Od mono do polifonii

Wszystkim wydaje się, że rzeczywistość zawsze wyglądała tak samo. Mamy niesamowitą skłonność do postrzegania rzeczywistości poprzez pryzmat własnych doświadczeń i myśli na temat jej istoty. Ale teraz nie zapominajmy  o tym, że jest rok 1989 i o czymś takim jak e-Mail Marketing jeszcze nie słyszano. Wtedy też marketerzy mieli stosunkowo proste zadanie. Ograniczone możliwości kontaktu ułatwiały im wychwycenie tego najważniejszego momentu na kontakt z klientem.

Nieaktualny lejek zakupowy

Koncepcja numer jeden przedstawiała klienta jako osobę nieświadomą, nie mającą pojęcia nie tylko o konkurencji, ale o istnieniu w ogóle jakiś konkretnych firm, które go oferują. Poznaje szeroką ofertą, aż niby to przez lejek „wlewa się” na te odpowiednie tory. Wszystko brzmi aż za pięknie, prawda?

Lejek niedopasowany do rynku?

W samych swoich założeniach, koncepcja ta nie wydaje się być niedopasowaną do rynku. Przecież wszyscy doskonale wiemy, że na proces podejmowania decyzji ma wpływ wiele czynników i w pewnym momencie dochodzi się do rozwiązania. Warto jednak zwrócić na uwagę, że obecnie konsument ma do czynienia z wieloma źródłami informacji i kanałami przekazu – chociażby jak wspomniany e-Mail Marketing. I wszystko przestaje być takie proste jak wydawało się na początku.

Co teraz?

Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę ze własnych ograniczeń. Wiemy bowiem doskonale, że przez tak wąskie postrzeganie można po prostu zostać w tyle. Zostać w tyle to najgorsze co może się przydarzyć. Dla tego warto zmienić podejście i zastosować nowoczesne rozwiązania, które tak jak Marketing Automation pozwolą na zupełnie inne, lepsze podejście do sprzedaży i klienta.