Marketing Automation i social media: targetowanie, przemiana fanów w klientów i nigdy więcej słodkich zwierząt | cz. II

By | Styczeń 31, 2016

W poprzednim wpisie poruszaliśmy kwestię narzędzi i praktyk, pozwalających lepiej wykorzystywać potencjał social media. W poniższym tekście skupimy się na kliencie. Kluczem do mediów społecznościowych jest interakcja z klientami. Zaraz, zaraz… czy automatyzacja nie zrobi z Twoich kanałów społecznościowych maszynki do wypluwania w odliczonych godzinach uprzednio zaplanowanej treści?

 

Wiele firm rozpoczynających przygodę z automatyzacją social media wpada w tę właśnie pułapkę. Zobacz, jak się jej ustrzec.

 

  1. Automatyczne odpowiedzi

W social media chodzi o dyskusję. Jeśli więc ją symulujesz, publikując automatyczne odpowiedzi (szczególnie podziękowania za śledzenie czy „Dziękujemy, odezwiemy się niebawem”), Twój odbiorca czuje się:

  • Oszukany – bo udajesz rozmowę, której naprawdę nie ma.
  • Jak idiota – bo traktujesz go jak kogoś, kto da się nabrać na tak prostą sztuczkę.

 

  1. Automatyzacja to nie autopilot

W poniedziałek układasz kalendarz postów, po czym zapominasz o mediach społecznościowych, bo wszystko samo się robi. Niestety tak to nie działa. Automatyzacja nie zastąpi Twojej pracy – ona usprawni czynności, które albo zbyt trudno i niewygodnie byłoby robić ręcznie, albo które są na tyle proste i mechaniczne, że nie wymagają Twojej uwagi. Wymagają jej natomiast Twoi klienci – zgłaszane przez nich komentarze, wzmianki o Twojej firmie.

 

  1. Spam i stalking

Mając zbyt dużo wiedzy, możesz przestraszyć swoich klientów. Nie ustawiaj reguł, które reagują automatycznym komentarzem na słowa kluczowe (większość platform i tak uzna to za spam). Nie staraj się być wszechobecny – na pewno nie za pomocą automatyzacji. Nikt nie chce czytać automatycznych treści, które wyglądają nieautentycznie, jak mechaniczne odpowiedzi czy reakcje.
Najprostsza zasada brzmi: automatyzuj dystrybucję kontentu i korzystaj z zebranej w toku automatyzacji wiedzy dla lepszej personalizacji i targetowania, ale nigdy nie automatyzuj interakcji i nie próbuj przechytrzyć swoich odbiorców. Oni naprawdę widzą, kiedy chcesz ich tanio kupić.