5 błędów w content marketingu, których można uniknąć dzięki automatyzacji

By | Styczeń 26, 2015

contentZanim nowy rok na dobre się rozpędzi i zapomnimy o podjętych noworocznych postanowieniach, dołóżmy jeszcze jedno, którego będziemy się trzymać. Poprawmy kilka błędów, które najczęściej przytrafiają się w content marketingu. Treść obecnie staje się jednym z najskuteczniejszych sposobów przyciągnięcia uwagi odbiorców. 

1. Nie identyfikujemy się z klientem

Często bywa tak, że firmy zaczynają publikować własne treści, ponieważ chcą przekazać swoją misję i informacje w ich odczuciu szalenie istotne. Umówmy się – dla konsumentów najważniejsi są oni sami i nikogo z nich nie obchodzi, co mamy im do powiedzenia. Chyba, że nasze komunikaty skupiają się na tym czego potrzebują odbiorcy. Ok, ale skąd właściwie możemy wiedzieć czego tak naprawdę oczekują od nas konsumenci? Na pomoc przychodzi moduł monitorowania i identyfikowania zachowania osób na stronie WWW, dostępny w systemie SALESmanago.  Buduje on profil behawioralny kontaktu i pokazuje czego tak naprawdę oczekują od nas potencjali klienci.

2. Nie dostarczamy wartości

Dobra treść pomaga odbiorcy, dostarcza mu informacji, których potrzebował lub wskazuje błędy, które popełnia i może ich uniknąć. Jakby tego nie nazwać, potrzebujemy tworzyć treści, które spełniają potrzeby odbiorców albo przynajmniej uczą ich czegoś nowego, poszerzają horyzonty.

3. Tworzymy samotny content

Każda treść, którą tworzymy powinna wspierać albo być wspierana przez inny kanał komunikacji. Nasze treści dostępne w różnych miejscach tworzą coś na wzór ścieżki, którą powinien podążać odbiorca. Oczywiście takie ścieżki bardzo rzadko są liniowe i częściej przypominają całą mapę – sieć różnych treści i kanałów komunikacji. Systemy Marketing Automation pozwalają automatycznie reagować odpowiednią treścią w różnych kanałach komunikacji w czasie rzeczywistym, zachowując wspomnianą spójność.

4. Dzielimy się materiałami całkiem za darmo

Nie ma nic gorszego niż udostępnienie takiej treści zupełnie za darmo. Dotyczy to głównie ebooków, raportów, wyników ankiet i innych wartościowych opracowań. Odpowiednią „zapłatą” będzie pozostawienie danych kontaktowych przez osoby, które pobierają dany materiał. To prosta wymiana barterowa – firma udostępnia treść, której przygotowanie pochłonęło określoną ilość pracy, w zamian  odbiorca „płaci” pozostawiając kontakt do siebie, czyli potencjalnego klienta.

5. Udostępniamy niedopasowany content, nieodpowiedniej grupie i w złym czasie

Słowo udostępnić kojarzy się z umieszczeniem czegoś na stronie WWW gotowego do pobrania. Kiedy wysyłamy wiadomość e-mail, publikujemy post w social media lub blogu, to również udostępniamy treść. Zasadnicze pytanie brzmi: kiedy, komu i co przekazać. W Marketing Automation możemy w łatwy sposób dopasować treść i sposób przekazu, przez co nasza komunikacja staję się skuteczniejsza. Na przeciw wychodzą tu rozwiązania takie jak: dynamiczna treść, dynamiczne pop-upy, czy wysyłanie kampanii e-mail marketingowych w sposób indywidualny i dopasowany do aktywności adresata.