Skończ z przeciętnymi newsletterami! Zrewiduj mity i daj klientom realną wartość. | cz.II

By | Luty 11, 2015

mailW poprzednim wpisie poruszyliśmy kwestię mailingów które zupełnie niczym się nie wyróżniają, wyjaśniliśmy na czym polega mit kontentu, omówiliśmy jak powinny działać organizowane i oferowane rabaty czy zniżki. Natomiast w poniższym wpisie podpowiadamy jak wyróżnić się na tle innych i przyciągnać do siebie klientów.

Współpraca z niekonkurencyjnymi branżami

Wymieńcie się bezgotówkowo miejscami w swoich newsletterach, przygotowując dla siebie nawzajem atrakcyjne oferty. Ważne tylko, by znaleźć z partnerem sensowny pomysł na wspólną promocję, uzasadniający, jak łączą się Wasze produkty.  Możliwości jest mnóstwo, na przykład:

  1. przy zakupie książek zaoferuj kupon na kawę,
  2. do sprzętu kuchennego zestaw przypraw,
  3. do odzieży wieszaki, środki do prania, zniżki na akcesoria,
  4. przy rezerwacji hotelu zniżkę na zwiedzanie aktualnej atrakcji turystycznej,
  5. do butów na fitness dorzuć kilka wejść za darmo do lokalnego klubu.

Działanie lokalne jest dobrym pomysłem. Kiedy działasz na skalę krajową także możesz stosować lokalne rozwiązania – po prostu wyślij newsletter dzieląc bazę pod względem lokalizacji. Wtedy Twoi odbiorcy ze Szczecina dostaną ofertę darmowego biletu do kina w Szczecinie, a ci z Krosna – kupon na masaż w salonie w Krośnie.

Trochę intymności

Kiedy Twój klient czyta newsletter, jesteście sam na sam: on, Ty, Twój mail. Dlatego nie zepsuj tej chwili masowym mailingiem. Staraj się zawsze dopasować ją do profilu klienta, uwzględniając jego poprzednie zakupy, intencje zakupowe, poziom zaangażowania. Personalizuj, korzystając z automatyzacji i segmentacji odbiorców. Dzięki temu klient będzie czuł, że dostaje realną korzyść – coś, czego potrzebuje, co go ciekawi, a nie masową informację z losowo wybranymi produktami.

Ekskluzywność newslettera – bonusy

E-mail marketing jest skuteczny i tani, pozwala budować lojalność klientów,  dlatego nie szczędź środków, by wzbudzić w swoich czytelnikach przekonanie, że ten kanał jest uprzywilejowany. Jednym ze sposobów, aby to zrobić, jest zawarcie – najlepiej w dolnych partiach newslettera – jakiegoś bonusa za to, że odbiorca doczytał go do końca. Może być to zabawne „Miło nam, że nas czytasz. Do końca!”  lub coś bardziej zaczepnego. Czytelnikom będzie miło, że ktoś zauważył ich lojalność.

Przeciw przeciętności – eksperymentuj

Istotą marketingu są eksperymenty i testy, próbowanie wciąż nowych rozwiązań. Często traktujemy te, które znaleźliśmy, za optymalne, bezwzględnie dobre i ustalone raz na zawsze. Czasem to kwestia lęku: boimy się, że coś zepsujemy, stracimy klientów, zrazimy ich. Skoro coś się sprawdza, to czemu to zmieniać?

Bo Twoi klienci przyzwyczajają się i zmieniają, jedni odchodzą, a na ich miejsce przychodzą nowi, bo Twoja konkurencja inspiruje się Twoimi rozwiązaniami, bo coś, co jeszcze pół roku temu było oryginalnym pomysłem, dziś stosowane jest przez wszystkich i straciło na sile rażenia.